szukajfizjoterapeuty

Poradnik dla gabinetu

Booksy czy ZnanyLekarz dla gabinetu fizjoterapii: który kanał kosztuje mniej za pacjenta

Redakcja Szukajfizjoterapeuty 8 min czytania

Brak takiej specjalizacji. Poszukamy po nazwisku.

Jesteś fizjoterapeutą? Twój profil z rejestru KIF już jest w katalogu. Wpisz nazwisko powyżej albo przejmij go od razu.

Przy małej liczbie nowych pacjentów taniej wychodzi Booksy, przy większej ZnanyLekarz. Granica przebiega w okolicach pięciu nowych pacjentów miesięcznie: poniżej tego progu Booksy Biz z prowizją Boost kosztuje mniej, powyżej niego tańszy staje się abonament ZnanyLekarz Starter. Powód jest prosty. Booksy bierze mało na starcie i dużo od każdego pacjenta, ZnanyLekarz odwrotnie.

To pytanie zadaje sobie co miesiąc każdy fizjoterapeuta, który ma w budżecie jedną pozycję na widoczność i musi wybrać, gdzie ją wydać. Odpowiedzi w internecie zwykle wyglądają tak samo: opis Booksy, opis ZnanyLekarz, zdanie o tym, że wybór zależy od potrzeb, koniec. Nikt nie podstawia pod te cenniki prawdziwej ceny wizyty fizjoterapeutycznej i nie mówi, gdzie dokładnie jeden kanał staje się droższy od drugiego. Poniżej to liczę, na cenach sprawdzonych u obu producentów i na medianie ceny wizyty z naszego katalogu.

Ile kosztuje Booksy, a ile ZnanyLekarz dla fizjoterapeuty

Oba serwisy rozliczają się inaczej i to jest sedno całej sprawy. Booksy pobiera niską opłatę stałą i prowizję od pierwszej wizyty każdego nowego pacjenta z marketplace. ZnanyLekarz pobiera wysoki abonament i doliczoną do niego stałą kwotę za nowego pacjenta. Poniżej ceny netto z publicznych cenników.

PozycjaBooksy BizZnanyLekarz Pro
Opłata stała netto145 zł miesięcznie399 zł (Starter), 499 zł (Plus), 699 zł (VIP)
Opłata za nowego pacjenta45 proc. pierwszej wizyty, przy umowie rocznej 35 proc.32 zł (Starter), 28 zł (Plus), 26 zł (VIP)
Dopłata za kolejną osobę35 zł netto miesięcznie, od dziesiątej bez dopłatZależna od umowy
Pacjent wracającyBez prowizjiBez opłaty
Dokumentacja medycznaModuł Med za 50 zł netto, tylko z aktywnym BizOprogramowanie gabinetowe w abonamencie
Profil bezpłatnyNie, aplikacja wymaga subskrypcjiTak, profil podstawowy 0 zł

Ceny Booksy pochodzą z cennika Booksy Biz i z bloga producenta, ceny ZnanyLekarz z cennika ZnanyLekarz Pro dla specjalistów. Szczegółowy rozbiór obu rachunków, razem z opłatami za płatności i kartami podarunkowymi, opisaliśmy osobno w zestawieniu cennika Booksy dla fizjoterapeuty oraz cennika ZnanyLekarz dla fizjoterapeuty.

Gdzie dokładnie przebiega granica opłacalności

Żeby porównać procent z kwotą, trzeba znać cenę wizyty. W naszym katalogu cenę podaje dziś 64 fizjoterapeutów, a jej mediana wynosi 185 zł. Prowizja Boost przy umowie bezterminowej to 45 procent tej kwoty, czyli 83,25 zł netto za jednego nowego pacjenta. Przy umowie na 12 miesięcy prowizja spada do 35 procent, czyli 64,75 zł.

Teraz wystarczy zrównać oba rachunki. Booksy kosztuje 145 zł plus 83,25 zł za pacjenta, ZnanyLekarz Starter 399 zł plus 32 zł za pacjenta. Te dwie sumy wyrównują się przy 4,96 nowego pacjenta miesięcznie. Innymi słowy: do pięciu nowych pacjentów miesięcznie taniej wychodzi Booksy, powyżej pięciu taniej wychodzi ZnanyLekarz Starter. Przy umowie rocznej z niższą prowizją granica przesuwa się na niecałe osiem osób.

Nowych pacjentów w miesiącuBooksy, umowa bezterminowaBooksy, umowa 12 miesięcyZnanyLekarz Starter
2311,50 zł274,50 zł463,00 zł
5561,25 zł468,75 zł559,00 zł
10977,50 zł792,50 zł719,00 zł
201 810,00 zł1 440,00 zł1 039,00 zł

Przy dwóch pacjentach Booksy jest tańsze o ponad 150 zł. Przy dwudziestu jest droższe o blisko 800 zł. To nie jest różnica kosmetyczna i to jest cała odpowiedź na pytanie z tytułu: wybór zależy nie od tego, który serwis jest lepszy, tylko od tego, ile pacjentów naprawdę przez niego przychodzi.

Dlaczego te kwoty i tak są zaniżone

Wszystkie ceny powyżej są netto, bo tak podają je producenci. Fizjoterapeuta zwykle tego VAT nie odliczy, ponieważ usługi o celu leczniczym są zwolnione z VAT jako świadczone w ramach zawodu medycznego, a sprzedaż zwolniona nie daje prawa do odliczenia podatku naliczonego. Praktyczny skutek: do każdej z tych kwot dolicz 23 procent i dopiero to jest Twój realny koszt. Prowizja 83,25 zł netto kosztuje realnie 102,40 zł, czyli ponad połowę wizyty za 185 zł. Na sam punkt przecięcia to nie wpływa, bo VAT dotyczy obu rachunków tak samo, ale na Twój wynik owszem.

Kiedy wybrać Booksy

Booksy ma sens wtedy, gdy potrzebujesz nie tylko widoczności, ale przede wszystkim systemu do pracy: kalendarza, przypomnień, płatności i kart podarunkowych. Dla gabinetu, który dziś umawia pacjentów przez telefon i traci wizyty na nieodebranych połączeniach, sama rezerwacja online potrafi zwrócić abonament szybciej niż marketplace.

Drugi przypadek to gabinet z wolnymi okienkami. Jeśli masz w grafiku dziury, które i tak przepadną, to pacjent z Boost jest czystym zyskiem nawet po oddaniu połowy pierwszej wizyty, pod warunkiem że wróci na kolejne. Prowizja jest jednorazowa, więc przy cyklu dziesięciu zabiegów jej udział w całym przychodzie od tego pacjenta spada z ponad połowy do kilku procent. Cała kalkulacja Boost stoi na jednym założeniu: że pacjent wraca.

Booksy wypada też naturalnie tam, gdzie fizjoterapia sąsiaduje z masażem i odnową, bo marketplace ma w tych kategoriach realny ruch. W wąskiej fizjoterapii neurologicznej czy uroginekologicznej ten ruch jest wyraźnie mniejszy.

Kiedy wybrać ZnanyLekarz

ZnanyLekarz jest serwisem medycznym i to widać w typie pacjenta, który stamtąd przychodzi. Szuka specjalisty do konkretnego problemu, częściej ma skierowanie i częściej wchodzi w dłuższy proces leczenia. Jeśli Twój gabinet pracuje w modelu diagnoza plus cykl terapii, a nie pojedyncza wizyta, ten profil pacjenta jest wart więcej niż kanał o większym wolumenie.

Druga rzecz to skala. Od mniej więcej pięciu nowych pacjentów miesięcznie w górę stała opłata rozkłada się na tyle osób, że koszt jednostkowy spada poniżej prowizji Booksy i już nigdy nie rośnie. Przy dwudziestu pacjentach ZnanyLekarz Starter kosztuje około 52 zł za pacjenta, Booksy około 90 zł. Gabinet, który rośnie, powinien liczyć ten kanał na docelowym wolumenie, a nie na dzisiejszym.

Trzeci argument jest darmowy: ZnanyLekarz ma bezpłatny profil podstawowy. Można na nim zacząć, zmierzyć, ilu pacjentów w ogóle trafia stamtąd na Twoje nazwisko, i dopiero potem zdecydować o abonamencie. Booksy takiego progu nie ma, bo aplikacja jest płatna od pierwszego dnia.

Czy warto mieć profil w obu naraz

Zwykle tak, ale nie w płatnej wersji obu naraz. Katalogi rzadko odbierają sobie ruch, bo pacjent trafia do nich z różnych zapytań, więc obecność w kilku miejscach zwiększa łączny zasięg. Płacenie dwóch pełnych abonamentów jednocześnie ma sens dopiero wtedy, gdy każdy z nich osobno wychodzi na plus, a to trzeba najpierw zmierzyć, a nie założyć.

Praktyczny układ, który sprawdza się w małym gabinecie, wygląda tak: jeden kanał płatny wybrany według powyższego progu, do tego bezpłatny profil w drugim serwisie, wizytówka Google i wpis w katalogu branżowym z opłatą ryczałtową. Koszt jest przewidywalny, a źródła pacjentów się nie dublują. Pełną listę kanałów z progiem opłacalności każdego z nich zebraliśmy na stronie o pozyskiwaniu pacjentów do gabinetu fizjoterapii.

Warto też pamiętać o kanale, który nie kosztuje nic i w fizjoterapii bywa najmocniejszy: skierowania od współpracujących lekarzy. Ortopeda, neurolog czy reumatolog, który zna Twoją pracę, przysyła pacjentów już zdiagnozowanych i gotowych na pełny cykl. Zbudowanie takiej sieci zajmuje miesiące, ale nie ma po niej prowizji, a jeśli dopiero szukasz, kto w Twojej okolicy przyjmuje w interesujących Cię specjalizacjach, zacznij od sprawdzenia, jacy specjaliści przyjmują w Twoim mieście i którzy z nich pracują z pacjentem pooperacyjnym.

Jak zmierzyć to na własnych liczbach

Cała powyższa arytmetyka rozbija się o jedną rzecz, której większość gabinetów nie ma zapisanej: ilu NOWYCH pacjentów przyszło z konkretnego źródła. Nie ile wykonano wizyt, tylko ilu ludzi pojawiło się pierwszy raz i skąd. Bez tej liczby koszt pozyskania jest zmyślony, bo dzieli się przez nieznaną.

Najprostszy sposób to jedno pytanie przy pierwszej wizycie i jedna kolumna w kalendarzu. Po kwartale masz dane, które rozstrzygają sprawę lepiej niż każde porównanie z internetu, łącznie z tym. Metodę liczenia i typowe błędy w tym rachunku rozpisaliśmy w tekście o koszcie pozyskania pacjenta do gabinetu fizjoterapii.

Przy okazji sprawdź, co wpisujesz w opisie profilu na obu portalach. Fizjoterapeuta prowadzący praktykę jest podmiotem wykonującym działalność leczniczą, więc jego informacja o usługach nie może mieć cech reklamy, a ten zakaz obowiązuje tak samo na portalu, jak na własnej stronie. Granicę i przykłady bezpiecznych sformułowań zebraliśmy na stronie o reklamie gabinetu fizjoterapii.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje Booksy dla fizjoterapeuty?

Subskrypcja Booksy Biz to 145 zł netto miesięcznie, każdy kolejny pracownik 35 zł netto, a od dziesiątego dopłat nie ma. Moduł Booksy Med do dokumentacji medycznej to osobne 50 zł netto i wymaga aktywnego Biz, czyli 195 zł netto za zestaw. Osobno naliczana jest prowizja Boost za nowego pacjenta z marketplace: 45 procent wartości pierwszej wizyty przy umowie bezterminowej i 35 procent przy umowie na 12 miesięcy.

Ile kosztuje ZnanyLekarz dla fizjoterapeuty?

Płatne plany ZnanyLekarz Pro kosztują 399 zł (Starter), 499 zł (Plus) i 699 zł (VIP) miesięcznie netto, a do tego dochodzi opłata za nowego pacjenta umówionego przez serwis: odpowiednio 32, 28 i 26 zł netto. Podstawowy profil w wyszukiwarce jest bezpłatny.

Czy ZnanyLekarz jest wiarygodny dla pacjenta?

Pacjenci traktują opinie w takich serwisach jako sygnał wiarygodności i to działa na Twoją korzyść, o ile profil jest uzupełniony i aktualny. Serwis nie weryfikuje jednak Twoich uprawnień zawodowych za Ciebie w sposób, który pacjent widzi. Numer prawa wykonywania zawodu pacjent sprawdzi w rejestrze prowadzonym przez Krajową Izbę Fizjoterapeutów.

Czy Booksy pobiera prowizję od każdej wizyty?

Nie. Prowizja dotyczy wyłącznie pierwszej wizyty nowego pacjenta, który przyszedł przez marketplace Boost. Pacjent umówiony bezpośrednio, wpisany ręcznie do kalendarza albo wracający na kolejne zabiegi prowizji nie generuje. Osobno rozliczane są opłaty za płatności online.

Co zrobić, jeśli oba kanały wychodzą za drogo?

Zacznij od kanałów o stałym koszcie, bo tylko one tanieją, kiedy gabinet rośnie. Wizytówka Google jest bezpłatna, a katalog branżowy z ryczałtem kosztuje tyle samo przy dwóch i przy dwudziestu pacjentach. Twój wpis w naszym katalogu powstał z jawnego rejestru KIF i już istnieje, a przejęcie go kosztuje 79 zł miesięcznie netto, bez prowizji od wizyty. Mamy mniejszy ruch niż oba omawiane serwisy i mówimy o tym wprost, ale koszt jest przewidywalny i nie rośnie razem z Twoim grafikiem.

Ceny obu serwisów pochodzą z publicznych cenników producentów, odczyt wrzesień 2026. Nie jesteśmy powiązani ani z Booksy, ani ze ZnanyLekarz. Cenniki się zmieniają, więc przed podpisaniem umowy potwierdź je u źródła.

O tym tekście

Tekst przygotowała Redakcja Szukajfizjoterapeuty. Opisujemy zasady wynikające z ustawy z 25 września 2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty oraz z publicznego rejestru Krajowej Izby Fizjoterapeutów. Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z fizjoterapeutą ani z lekarzem. Zauważyłeś błąd? Napisz: [email protected].

Katalog KIF

Znajdź fizjoterapeutę z numerem PWZFz

450 profili fizjoterapeutów z publicznego rejestru Krajowej Izby Fizjoterapeutów, w 94 miastach. Filtruj po mieście, specjalizacji i dolegliwości, a potem umów wizytę.

Czytaj dalej

Znajdź fizjoterapeutę